Jeszcze kilka lat temu rozmowy z zarządami firm o modelu zatrudnienia wyglądały podobnie. Padało pytanie: „jak zoptymalizować koszty pracy i zachować elastyczność?”. Odpowiedź często prowadziła do umów cywilnoprawnych – zleceń, kontraktów B2B, współpracy projektowej. To był język biznesu, nie ryzyka regulacyjnego.
Dziś ta rozmowa wygląda inaczej. Coraz częściej zaczyna się od pytania: „czy to, co mamy, jest bezpieczne?”. I to nie jest zmiana retoryczna – to zmiana systemowa.
Na czym polega nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy
Nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, podpisana przez Prezydenta RP, wprowadza mechanizm, który realnie przesuwa punkt ciężkości z dokumentów na rzeczywistość. Organ może – po przeprowadzeniu kontroli – stwierdzić w drodze decyzji administracyjnej, że relacja, którą strony nazwały umową B2B albo zleceniem, w istocie jest stosunkiem pracy.
To nie jest kwestia nazwy. To jest kwestia tego, jak ta współpraca wygląda w praktyce.
Rzeczywistość współpracy ważniejsza niż nazwa umowy
W rozmowie z klientem często sprowadzam to do prostego obrazu. Wyobraźmy sobie dwie osoby pracujące przy tym samym biurku. Jedna ma umowę o pracę, druga kontrakt B2B. Obie przychodzą o tej samej godzinie, wykonują te same zadania, raportują do tej samej osoby i nie mają realnego wpływu na sposób wykonywania pracy. Z perspektywy prawa to nie są dwie różne relacje. To są dwie różnie nazwane wersje tej samej rzeczywistości.
I właśnie tę rzeczywistość zaczyna badać PIP.
Granica między umową cywilnoprawną a stosunkiem pracy
Granica pomiędzy umową cywilnoprawną a stosunkiem pracy od lat jest zdefiniowana w art. 22 §1 Kodeksu pracy. Mówimy o pracy wykonywanej osobiście, pod kierownictwem, w określonym miejscu i czasie, za wynagrodzeniem. Nowelizacja nie zmienia tej definicji. Zmienia coś ważniejszego – daje narzędzie do jej egzekwowania.
Skutki dla zarządu i organizacji
Dla zarządu oznacza to zmianę perspektywy. Model zatrudnienia przestaje być wyłącznie decyzją biznesową. Staje się decyzją, która ma konsekwencje regulacyjne, podatkowe i organizacyjne.
W praktyce decyzja PIP może wywołać skutki natychmiastowe. Organizacja musi zacząć traktować daną osobę jak pracownika – z całym reżimem prawa pracy. Równolegle pojawia się pytanie o przeszłość: składki ZUS, rozliczenia podatkowe, potencjalne roszczenia pracownicze.
Nie tylko ryzyko, ale także uporządkowanie modelu współpracy
Ale ważne jest, aby nie patrzeć na to wyłącznie przez pryzmat ryzyka. Ta zmiana ma też drugi wymiar – porządkujący. Uderza przede wszystkim w sytuacje niejednoznaczne, w których model współpracy powstał „przy okazji”, bez świadomej decyzji.
Od czego zacząć analizę
Pierwszym krokiem, który rekomenduję klientom, nie jest zmiana umów. Jest nim zrozumienie, jak organizacja faktycznie działa.
Czy osoby na B2B mają realną autonomię? Czy mogą odmówić przyjęcia zlecenia? Czy pracują dla więcej niż jednego podmiotu? Czy ponoszą ryzyko gospodarcze?
Jeżeli odpowiedzi na te pytania są niejednoznaczne, to nie jest jeszcze problem. To jest sygnał, że warto się temu przyjrzeć wcześniej, a nie dopiero w trakcie kontroli.
Autor: Monika Jurkiewicz, radca prawny.
FAQ
Tak, ale nie automatycznie. Musi ustalić, że sposób wykonywania pracy odpowiada warunkom stosunku pracy.
Nie. Ryzyko dotyczy przede wszystkim sytuacji, w których zlecenie w praktyce wygląda jak etat.
Nie. Kluczowe znaczenie ma sposób wykonywania pracy, a nie tylko zapisy dokumentu.