Chroń domenę przed nieuczciwą konkurencją!

Monika Jurkiewicz 12 Kwi 2016

Rozwój biznesu w sieci powoduje, że w praktyce wykształcają się charakterystyczne dla niego także czyny nieuczciwej konkurencji. Ochrona przed nimi nabiera coraz większego znaczenia. Jakie specyficzne dla Internetu nieuczciwe praktyki możemy spotkać ? Zacznijmy od:

CYBERSKQUATTING !

Termin „cybersquatting” używany jest niejednolicie. Mianem tym określane są zarówno wszelkie formy naruszeń prawa do znaku towarowego, związane z rejestracją domeny internetowej, jak i jedna tylko z form takich deliktów. Spotkacie się też  z pojęciami: „piractwo domenowe” oraz „grabież domen”.

Cybersquatting można zdefiniować jako rejestrowanie lub używanie domen internetowych, zawierających znane i cieszące się renomą oznaczenia, także znaki towarowe, przez osoby, które nie będąc uprawnione do posługiwania się tymi oznaczeniami i znakami, wykorzystują ich duże znaczenie gospodarcze w celu uzyskania określonych korzyści. Działaniem podobnym do wyżej wskazanego jest również typosquatting polegający na rejestracji domen przy założeniu, że użytkownicy popełniają błąd przy wpisywaniu prawidłowego adresu www danego przedsiębiorstwa (np. zamiast www.yahoo.com wpisują www.yahooo.com).

Zgodnie z polskim piśmiennictwem cybersquatting może być rozpatrywany w kontekście różnorodnych czynów nieuczciwej konkurencji (ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z dnia 12 grudnia 2003 r.). W pierwszej kolejności należy odwołać się do czynów nazwanych. Mogą one polegać na m.in. utrudnianiu dostępu do rynku (art. 15 ust. 1 u.z.n.k.), wprowadzaniu w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa (art. 5 u.z.n.k.), reklamy utrudniającej dostęp do rynku (art. 16 ust. 1 pkt. 2 u.z.n.k.).[9] Jeżeli dane działanie nie wypełnia hipotezy żadnego z czynów nazwanych, należy odwołać się do regulacji z art. 3 ust. 1 u.z.n.k.[10]

Należy również zaznaczyć, iż duży wkład w rozwój tematyki cybersquattingu w prawie polskim wniosło orzecznictwo Sądu Polubownego ds. Domen Internetowych działającego od 2002 roku przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji.

Najczęściej rozpatrywanym przypadkiem, nieuczciwego posługiwania się domenami internetowymi jest naruszenie art. 5 u.z.n.k. Polega ono, na wprowadzaniu w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa poprzez celowe używanie w obrocie gospodarczym adresu domeny internetowej zawierającego elementy zbliżone do charakterystycznego oznaczenia innego przedsiębiorcy. Nie ulega wątpliwości, że wprowadzanie w błąd we wskazany wyżej w sposób może zachodzić w przypadku kiedy przedsiębiorca podlegający ochronie prowadzi działalność on-line jak i w przypadku kiedy nie korzysta z tej możliwości.

W literaturze i orzecznictwie, podkreśla się katalog warunków koniecznych do uznania naruszenia art. 5 u.z.n.k. Po pierwsze, art. 5 u.z.n.k. jak również cała ustawa odnosi się do czynów nieuczciwej konkurencji występujących pomiędzy przedsiębiorcami. Kwestia ta została rozstrzygnięta m.in. w wyroku Sądu Polubownego ds. Domen Internetowych z dnia 2 sierpnia 2007 r.

Prowadzenie działalności gospodarczej nie jest bowiem warunkiem sine qua non rejestracji domeny, co powoduje, że podmioty nie będące przedsiębiorcami, a czerpiące zyski z takiej rejestracji nie będą na tej podstawie odpowiedzialne.

Kolejnym wskazywanym warunkiem jest fakt, iż oznaczenie danego przedsiębiorstwa podlegające ochronie musi być używane już przed rejestracją nazwy domeny, która stanowi element spornego adresu. O pierwszeństwie użycia oznaczenia nie decyduje jednak data udzielenia na niego ochrony (np. zarejestrowania znaku towarowego) lecz wprowadzenie danego oznaczenia do obrotu po raz pierwszy.[16] Ważne jest również to, aby podmiot, który żąda ochrony swojego oznaczenia używał oznaczenia w sposób zgodny z prawem. Oznaczeniami podlegającym ochronie mogą być te wymienione w art. 5 u.z.n.k. (np. nazwy, znaki towarowe, godło, skrót literowy), jak również inne symbole takie jak, np. adres domeny internetowej.

Coraz częściej, czyny związane z nieuczciwą rejestracją domen rozpatrywane są w kontekście naruszenia art. 15 u.z.n.k. czyli utrudniania innym przedsiębiorcom dostępu do rynku (w tym przypadku rynku on-line).[19] Takie zachowanie ciężko zakwalifikować w ramach, którejkolwiek z grup wskazanych w katalogu z art. 15 u.z.n.k. Należy jednak pamiętać, że wskazany wyżej przepis zawiera zwrot „w szczególności” co stanowi, iż katalog zawarty w art. 15 u.z.n.k. ma charakter otwarty.